6 sty 2017

Od Maksa c.d Angeliki

Dziewczyna naprawdę długo nie odpisywała, postanowiłem nie być natarczywy i odpuściłem konwersację. Odłożyłem telefon na bok, wyłączyłem telewizor i poszedłem spać.
Obudziłem się o tej co zwykle, dochodziła 8:30. Przeciągnąłem się leniwie i po chwili bezmyślnego gapienia się w sufit wstałem, idąc prosto do łazienki. Wziąłem prysznic, wyszczotkowałem zęby i ubrałem się.

Zabrałem psy na spacer, później zostawiłem je w domu a sam poszedłem do galerii, muszę kupić sobie nowe akumulatorki do aparatu, tamte są już na skraju wytrzymania.
Stałem przed półką z grami, myśląc o tym, że Matt ma niedługo urodziny i gra mogłaby mu się spodobać. Kiedy sięgałem po jedną z płyt ktoś na mnie wpadł a gra upadła na ziemię, kucnęliśmy po nią w tym samym czasie.
- Przepraszam. - powiedziała po czym podniosła wzrok na mnie.
- Nic się nie stało. - zmrużyłem delikatnie oczy, wyglądała jak ta dziewczyna... ale czy to była ona?

Angelika?