17 sty 2017

Od Arii c.d Seth'a

Przegryzłam lekko dolną wargę, łapiąc za rękawy swojej bluzy.
- Nie widział Pan może Jacksona? - spytałam, mężczyzna zmrużył delikatnie oczy zastanawiając się.
- Nie, dzisiaj niestety go nie widziałem. - westchnął. - Coś pilnego? - podrapał się z tyłu głowy.
- Nie, nie ważne... przepraszam. - uniosłam lekko kąciki ust i wróciłam do bosku Noir'a.
Chwyciłam po grzebień i zaczęłam rozczesywać mu grzywę, nagle poczułam czyjąś obecność, odwróciłam głowę i zobaczyłam tego mężczyznę.
- Piękny jest. Jak się nazywa? - spytał.
- Last Noir. - poklepałam konia po szyi i kontynuowałam swoje zadanie.
Chłopak wyciągnął w jego stronę dłoń i pogłaskał go, kto jak kto, ale Noir uwielbia pieszczoty.
- A ja jestem Seth. - wyciągnął w moją stronę dłoń.
- Aria. - odwzajemniłam gest.
- Pierwszy raz was tu widzę, nowi?
- Przenieśliśmy się, poprzednia stajnia strasznie upadła. Nie było wyjścia. - westchnęłam delikatnie. - Pracujesz tutaj? - odgarnęłam kosmyk włosów za ucho.
- Tak, jestem instruktorem. - odparł uśmiechając się.
Pokiwałam zrozumiale głową i odwzajemniłam uśmiech.
- Co powiesz na wspólną przejażdżkę? - zaproponował nagle, po chwili ciszy.
- Um... chętnie. - pokiwałam zgodnie głową.
Chłopak uśmiechnął się szeroko i odsunął nieco, abym mogła wyjść. Poszłam do siodlarni, wzięłam wszystkie potrzebne rzeczy, jako ostatnie wzięłam siodło.
Znalezione obrazy dla zapytania komplet dla koniaZnalezione obrazy dla zapytania ogłowieZnalezione obrazy dla zapytania siodło wszechstronne brązowe
- Daj, pomogę. - chłopak chciał zabrać ode mnie kilka rzeczy, nie pozwoliłam mu na to.
- Spokojnie, dam radę. Mogłabym się założyć, że przegrałbyś ze mną w siłowaniu się na rękę. - mrugnęłam do niego uśmiechając się przy tym i ruszyłam dalej.

Seth?