17 sty 2017

Od Arii c.d Seth'a

Uśmiechnęłam się widząc klacz chłopaka.
- A twoja piękność jak się nazywa? - uśmiechnęłam się lekko, siadając na grzbiecie swojego ogiera.
- Tancerka. - poklepał klacz po szyi i również wspiął się na jej grzbiet.
Ruszyliśmy powoli przed siebie, w stronę lasu.
- Co powiesz na mały wyścig? - zaproponował, kiedy wkroczyliśmy na dość dużą polanę.
Last słysząc samo słowo "wyścig" zarżał radośnie.
- Chętnie. - uśmiechnęłam się.
Skróciłam nieco strzemiona, przypominając sobie rady taty. Po chwili wystartowaliśmy. Tancerka rzeczywiście była szybka, jednak Last nie miał sobie równych. Jego duma nie pozwoliłaby mu na przegraną, zdeterminował się i wygrał.
- Niezły jest, biega? - spytał.
- Kiedyś częściej, teraz nieco rzadziej Ale uwielbia to.
- Kiedyś?
- Mój tata hoduje angliki, wystawia na gonitwy itp. Lasta dostałam na 15 urodziny, wygrał kilka gonitw. Czasem do niego jeździmy i wtedy może się wyszaleć. - wyjaśniłam.
Chłopak pokiwał zgodnie głową, po jakiejś godzinie wróciliśmy do stajni. Rozsiodłałam Noir'a, wyczyściłam go i wprowadziłam do boksu, dałam buziaka w nos żegnając się.
Idąc w stronę wyjścia minęłam Seth'a.
- Idziesz już? - spytał.
- Taak, niestety ale nie mogę tutaj siedzieć cały czas. - westchnęłam ciężko.

Seth?